Elo, Elo, Eloszka!
Na imię mi Suzu i zamierzam się zmienić *śmiech*.
Wstęp życia, c'nie? Na początku opiszę mój dzień c;
Rano zjadłam śniadanie u babci, która parę godzin później pojechała do Maroka. Zostało mi tylko czekać na zdjęcia i pamiątki xD Obie wypiłyśmy gorzką kawę, żeby się lepiej rozbudzić. Uwielbiam kawę *_*
Później poszłam do szkoły. Chodzę do drugiej gimnazjum. W szkole zaraz na przerwie okazało się, że rozwaliłam plecak, więc mogłam sobie co najwyżej pomarzyć o pieszym powrocie do domu. Zadzwoniłam do taty, który jest strasznie przystojnym czterdziestolatkiem. Jestem najmłodsza z rodzeństwa. Mam jeszcze starszego brata, który pracuje w Play ^^ Oczywiście tata, kiedy do niego zadzwoniłam, nie mógł się przestać śmiać z tego, że jestem "aż taką sierotą bożą" xD Oznajmił, że "Przyjadę po plecak, to będziesz mogła wracać pieszo". Oczywiście ofuknęłam go, bo pogoda była okropna - cały dzień pada! - i jako jedyna zostałam zabrana przez rodzica autem ♥
Później grałam w Dragon Age. Jestem wielką fanką *_* Mój pies, a właściwie pies babci, leżał przy mnie i domagał się spaceru, więc wyszłam z nim na dwór, przebiegnąć się po ulicy - jakieś pół roku temu zgubiłam się na działkach! Teraz obawiam się tam chodzić :c - a raczej po terenie, należącym do Cyganów. Oczywiście musiałam wpaść na jednego z moich dwóch eks - no bo jakby inaczej? Masakra... Czasami mam wrażenie, że są wszędzie tam, gdzie idę! Oczywiście nie patrzyłam przed siebie i wylądowałam w jego ramionach... Chciał jeszcze chyba coś dodać, ale unikam go jak ognia, więc odbiegłam.
No, ale że mam szczęście, to musiałam się zgubić i spóźnić na obiad, a była pizza, która już mi całkiem wystygła ;_; A kiedy już znalazłam znajomą uliczkę zobaczyłam, jak jakiś pies za nami idzie >_< Taki duży wilczur ;_; Lubię wilczury, no ale nie przesadzajmy! Nie musi za mną łazić krok w krok z wyszczerzonymi zębami! Strasznie się bałam, głównie o mojego maltańczyka, bo z niego małe ciałko, a ma waleczne serce. Zadzwoniłam do tego eks, na którego wpadłam, ponieważ stwierdziłam, że musi być gdzieś blisko. Oczywiście natychmiast do mnie przyszedł i wybawił mnie. Okazało się, że ten pies jest jego... No kurczę...
Wieczorem czekałam na mojego chłopaka, no ale że jest taki cudowny, to okazało się, że nie może przyjść. Strasznie płakałam, ponieważ zawiódł mnie drugi raz w tym tygodniu, a tym razem naprawdę zrobiłam się na bóstwo...
Właśnie odkurzyłam mieszkanie. No po prostu... żyć nie umierać :x
Ok, oto moje cele do spełnienia, na których zamierzam się skupić ^^:
- Jak to moja kochana menadżerka zwykła mówić - "Ogarnij się dziewczynko! Nie zachowuj się jak szmata, bo ci to zbyt dobrze wychodzi!". No... problemy miłosne. Wiadomo, każdy je chyba ma w moim wieku...
- Zacznij jeść jak człowiek, bo na razie żresz jak świnia! - czyli: przejście na dietę na co dzień i od święta ^^
- Kondycja! Tróje z wf znacznie utrudniają wymarzoną średnią! Do dzieła, żołnierzu!
- Ogarnij dupkę z ocenami x.x
- Nie kłam! Co ty - z policji?
- YOLO~!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz